Bardzo smakuję mi tutejsze jedzenie dużo warzyw i owoców. Praktycznie na każdym kroku jeśli jest kawałek wolnej przestrzeni można zobaczyc rosnące ziemniaki, dynie, kukurydze itp. Ogródek może byc wszędzie byle by był.
Dużo ludzi nie pracuje, w wielu miejscach mozna spotkać ludzi stojących w duzych grupach czekających na mozliwośc jakiego kolwiek zarobku, jak Polacy w Anglii. Idąc przez miasto widać wielu ludzi handlujących dosłownie wszytskim, butami, torbami, spodniami, wycieraczkami, kartami telefonicznymi, walutą itp. Ruch ulicznym rególowanym na zasadzie klakson- uważaj jadę wydaję się bezpieczniejszy niz u nas, coś w tym chyba jest że im mniej znaków a więcej własnego rozumu tym mniej kolizji. Sposób ubierania się ludzi oraz kolorystyka domów, sklepów jest bardzo ciekawa, jest w tym troche jak dla mnie więcej swobody i wolnośći niż u nas. Zależy kto co lubi.
poniedziałek, 7 czerwca 2010
Godne polecenia jest jedzienie serwowane w szpitalnej stołówce, bardzo smaczne, można dokładać ile dusza zapragnie i kosztuje zawsze tyle 1200 rwf czyli około 7 złotych. Mieszkam bardzo blisko więc jak tylko mogę to korzystam.
Nikor jest z Wybrzeza Kości Słoniowej przyjechał na kilka tygodni w odwiedziny do rodziny żony. Mieszkamy w tym samym miejscu i juz tydzień wspólnie walczymy o dostęp do internetu, dziś miał pojawić się człowiek od IT ale chyba cos go zatrzymało. Pracuje w Ugandzie dla rządu USA, zajmuję sie stroną finansową obozów dla uchodżców których jest dosyć sporo w okolicy, trzy w Rwandzie i jeszcze kilka w Kongo i Ugandzie, mówi że duza część uchodzców to uciekinierowie z Kongo.
Wcześniej dwa lata pracował w Indiach dla ADRA India, jak sam mówi latał z miejsca na miejsce po całym półwyspie Indyjskim a gdy chcieli go przenieść do Burundii, nie odpowiadał mu tamtejszy klimat i zmienił pracę. Podczas wspólnych śniadań zauważyłem że lubi granaty i limonki nie przepada zaś za bułeczkami.
Nikor jest z Wybrzeza Kości Słoniowej przyjechał na kilka tygodni w odwiedziny do rodziny żony. Mieszkamy w tym samym miejscu i juz tydzień wspólnie walczymy o dostęp do internetu, dziś miał pojawić się człowiek od IT ale chyba cos go zatrzymało. Pracuje w Ugandzie dla rządu USA, zajmuję sie stroną finansową obozów dla uchodżców których jest dosyć sporo w okolicy, trzy w Rwandzie i jeszcze kilka w Kongo i Ugandzie, mówi że duza część uchodzców to uciekinierowie z Kongo.
Wcześniej dwa lata pracował w Indiach dla ADRA India, jak sam mówi latał z miejsca na miejsce po całym półwyspie Indyjskim a gdy chcieli go przenieść do Burundii, nie odpowiadał mu tamtejszy klimat i zmienił pracę. Podczas wspólnych śniadań zauważyłem że lubi granaty i limonki nie przepada zaś za bułeczkami.
kolega z Ugandy
Andrew jest 22 letnim nauczycielem angielskiego. Jest w Rwandzie 2 miesiące przyjechał z sąsiedniej Ugandy, bo słyszał że w Rwandzie poszukują nauczycieli języka angielskiego. Związane jest to z tym że dwa lata temu rząd Rwanyjski postanowił że angielski będzie językiem oficjalnym i w tym jezyku będą prowadzone zajęcia itp. otworzyło to możliwość znalezienia pracy wielu osoba z okolicznych krajów szczególnie z Tanzani i ugandy które są anglojęzyczne.
egipcjanin
Jeden z mieszkańców motelu w którym mieszkam to egipcjanin ,lekarz pracuje dla Uni Afrykańskiej. Rwanda to jego piate miejsce pracy wcześniej pracował w Angoli, Nigerii, RPA, Egipcie i ....... Nie mieszaj się do polityki muwi, niech każdy robi swoje. Według jego oceny to najbezpieczniejszy kraj w jakim był. Każdego dnia wieczorem robi sobie godzinny spacer ulicami Kigali. JEst tu już kilka miesięcy nie wie jak dlugo zostanie, to zalezy od potrzeb. Jeśli chodzi o malarię to muwi że zachorowalność spada, w każdej chwili jeśli poczuję ból głowy, pleców lub gorączkę powinienem się udac do najbliższego szpitala, tam za darmo zrobiął testy oraz w razie potrzeby też za darmo podadzą tabletki przeciw malaryczne i wszytsko dzięki WHO(Światowa Organizacja Zdrowia). HIV/AIDS jest jednak nadal dużym problemem nie przez prostytucje jak twierdzi a jedynie przez klimat. W afryce dziewczyny szybciej dojżewają, hormony zaczynaja szaleć i często dochodzi do nie kontrolowanych stosunków, nawet w miejscach publicznych to podobnie jak w Polsce. KOcha muzykę poważna MOzart, Betoven i Chopin, słyszał tez o Annie M. Jopek. Uwielbia literaturę rosyjską, ubolewa nad brakiem moralności w USA, które to swój model życia jak zaraza rozprzestrzenia po świecie. Mówi czterema językami, zmusiły go do tego sytuacje i miejsca w których przebywał. W afryce korupcja władz powoduję ciągły dostatek osób ubogich muwi i dodaje brak tutaj średniej klasy która tak naprawdę stabilizuję sytuacje w krajach europejskich. Wieczorem lubi posiedzieć z kawą na werandzie i wsłuchiwać się w głos miasta. Dziś bedzie burza mówi.
Jadę do goryli

Urodziła się w Rumuni, kilka lat mieszkała w USA. Teraz jako dziennikarka będzie przez 6 miesięcy pracować na pograniczu rwandyjsko - kongijskim tworząc reportaż o ostatnich na świecie gorylach górskich. Od przymusowego postoju w Burundi rozpoczyna się jej pierwsza wizyta w Afryce. Góry w których żyją goryle robią naprawdę duże wrażenie, z płyty lotniska rozpościerał się na nie widok.
Skrzyzowanie



Aliette właśnie wraca z rocznego pobytu w Burundi, pracowała tam jako wolontariuszka z dziećmi porzuconymi przez rodziców w wieku 0-3 lat. Jak sama mówi gdy skończy studia (literatura) i chce wrócić tu na stałe. Ma piątke rodzeństwa, jej brat postanowił pójść w ślady siostry wraz z zoną chce spędzić rok w Etiopii. Mówi że najtrudniejszy był pierwszy tydzień flora bakteryjna musiała sie dotosowac do nowych warunków. Niechce się jej wracać do domu, troche mi zazdrość że ja dopiero zaczynam. Burundi jest jednym z trzech najbiedniejszych krajów na świecie, potrzeba tu wszytskiego - mówi ale i tak jest lepiej niz przed rokiem teraz cały czas można odczuć wzrost jeszcze rok temu gry tu przybyła sytuacja zmieniała się co chwila. Mieszka tu 5 grup etnicznych, jedną z nich naprawdę trudno wypatrzyć to pigmeje. Pomagała im przez jakiś czas i uważa że są jak duchy lasu. W Burundi jest dużo węży, krów i małych małp, inne większe zwierzeta były ale trwająca 10 lat wojna przegnała je wszystkie do Tanzanii i innych okolicznych krajów.
Lot
Subskrybuj:
Posty (Atom)
