
Mniejszy, Jerry został raz nawet zabrany do weterynarza, ponieważ ktoś poczęstował go kością, która utknęła mu w gardle. Wyzdrowiał, ale 1 stycznia znikł.
Hmmm. Jakiś czas temu usłyszeliśmy o pomyśle wybicia wszystkich bezdomnych zwierząt z powodu zbliżającej się Eurowizji. Prezydent przyznał, że to wbrew konstytucji i powinno być karane. Mamy nadzieję, że Jerry po prostu znalazł rodzinę....
Tymczasem szukamy rodziny adopcyjnej dla Toma, jak już wyjedziemy.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz