Paweł uczy się zdmuchiwać świeczki. Miny niezastąpione....:P
poniedziałek, 9 stycznia 2012
Tom i Jerry
W Baku jest mnóstwo bezdomnych kotów. Z reguły nie wyglądają na zagłodzone, najwyraźniej ludzie chętnie je dokarmiają. Od jakiegoś czasu dwa koty zaczęły odwiedzać nas regularnie.Mniejszy, Jerry został raz nawet zabrany do weterynarza, ponieważ ktoś poczęstował go kością, która utknęła mu w gardle. Wyzdrowiał, ale 1 stycznia znikł.
Hmmm. Jakiś czas temu usłyszeliśmy o pomyśle wybicia wszystkich bezdomnych zwierząt z powodu zbliżającej się Eurowizji. Prezydent przyznał, że to wbrew konstytucji i powinno być karane. Mamy nadzieję, że Jerry po prostu znalazł rodzinę....
Tymczasem szukamy rodziny adopcyjnej dla Toma, jak już wyjedziemy.
Kenan
Z okazji Nowego Roku zaprosiła nas i Rachel jego mama. Jedzenie było przepyszne, a rozmowy ciekawe. Z Kenanem porozumiewaliśmy się po angielsku, a z mamą - Rachel łamanym azerskim, a my łamanym rosyjskim. Ważne, że zrozumieliśmy, że jesteśmy też zaproszeni z okazji muzułmańskiego święta Novruz w marcu:):).
niedziela, 8 stycznia 2012
Dom Dziecka i blog


Jakiś już czas temu znaleźliśmy na obrzeżach Baku niewielki Dom Dziecka. Jest z pewnością mniejszy, bardziej zadbany niż większość tego typu placówek tutaj. Został założony przez byłą dziennikarkę, która znalazła kilku bezdomnych chłopców i tak się zaczęło. Każdy miesiąc, to w jakimś stopniu walka o przetrwanie.
Kilkoro dzieci zajęło się wyrobem biżuterii. Mają naprawdę dobre chęci i dużo pomysłów. Pomogliśmy zrobić im zdjęcia, Paweł nauczył jak prowadzić bloga. Teraz mogą reklamować swoje produkty również przez internet.
Zapraszamy:
http://xeyriyyebazari.blogspot.com/2011/12/products-mehsullar.html
Informacje na stronie w języku angielskim i azerskim.
piątek, 30 grudnia 2011
Polska - Kaukaz, 1:5
Szachtababa
Subskrybuj:
Posty (Atom)